Teraz czytasz: Texas Holdem » Psychologia Pokera » Wyższe wykształcenie planem B każdego pokerzysty

Wyższe wykształcenie planem B każdego pokerzysty

in Psychologia Pokera

pokerzystaPoker jest grą, która może fascynować. Fascynować do tego stopnia, że niektórzy – zwłaszcza młodzi – ludzie zastanawiają się nad rozpoczęciem zawodu pokerzysty. Przeważnie pytanie o to czy rzucenie wszystkiego na rzecz utrzymywania się z pokera ma sens pojawia się tuż po szkole średniej lub na początku studiów. Czy warto wybrać taki zawód w młodym wieku jeżeli odbędzie się to kosztem wykształcenia?

Jak już wspomnieliśmy w jednym z artykułów, bycie dobrym pokerzystą może nieść za sobą mnóstwo profitów. Szybkie i duże pieniądze; wyjazdy na zagraniczne turnieje; imprezowe życie, na którym można jeszcze zarabiać – to wszystko jest możliwe już wtedy, kiedy inni dopiero zaczynają edukację w akademikach i mogą sobie jedynie pomarzyć o wakacjach za tysiące złotych albo muszą na nie ciężko pracować dorywczo.

Dodatkowym plusem jest praca na własny rachunek przez co szybciej można przekonać się czym jest dorosłe życie i jak skutecznie sobie w nim radzić. Wcześniejsze, w stosunku do osób po studiach, zarabianie pieniędzy może sprawić, że momencie ukończenia przez innych studiów, a więc około 24 – 25 lat, pokerzysta będzie już bogatym człowiekiem i będzie mógł realizować sporo swoich pasji, zamiast przez kilka kolejnych kilka lat udowadniać któremuś pracodawcy, że jest się wartościową osobą.

Minusy porzucania edukacji na rzecz pokera.

rachunkiPodstawowym minusem jest niestałość dochodów i ograniczone możliwości dodatkowych źródeł dochodu. Postanowienie o utrzymywaniu się tylko z pokera wiąże się z posiadaniem olbrzymiej odporności psychicznej. Stałe rachunki i wydatki będą co miesiąc takie same i co miesiąc trzeba będzie je płacić. Niezależnie od tego czy mamy upswing czy downswing. Posiadanie wyższego wykształcenia zwiększa szanse na znalezienie atrakcyjnej dodatkowej pracy, którą będziemy mogli wykonywać, kiedy będziemy mieli dość pokera. A na pewno moment wypalenia grą nadejdzie.

Może to trwać tydzień, miesiąc albo jeszcze dłużej. Pod tym względem poker nie różni się od żadnej innej fascynacji, która z czasem słabnie sprowadzając się do czystego pragmatyzmu – zarabiania pieniędzy bez „miłości” do gry. Pozostając przy średnim wykształceniu będziemy traktowani jako tania siła robocza. Studiowanie łączy się także z posiadaniem różnych zainteresowań, które mogą być odskocznią od pokera podczas słabszego okresu w grze.

Decydując się na postawienie wszystkiego na pokera powinniśmy zawsze zakładać plan B. Nie ma pewności czy za kilka/kilkanaście lat poker będzie miał dla nas jeszcze jakieś znaczenie. czy dalej będziemy w stanie odpowiednio dużo wygrywać? Czy nie pojawi się inna dominująca odmiana gry, w którą nie będziemy dobrzy? Najbardziej popularnym i najrozsądniejszym planem jest godzenie pokera z edukacją lub pracą. Realnie i tak większość pokerzystów nie spędza przy grze łącznie więcej niż 4 – 6 godzin dziennie. Taka ilość czasu jest do pogodzenia z innymi zajęciami, o ile się tylko chce.

Należy również pamiętać o tym, że wygrywanie w pokera powinno mieć jakieś życiowe uzasadnienie. Tłumaczenie sobie, że po uzyskaniu odpowiedniego zabezpieczenia finansowego pójdziemy na studia czy będziemy robić cokolwiek innego przyjemnego może sprawić, że otrząśniemy się za kilkanaście lat z pieniędzmi, za którymi nie będziemy już widzieli żadnego celu, a na dalszą naukę nie będziemy mieli już siły i ochoty.

para asówPrzedstawione pozytywne i negatywne argumenty mogą być różnie postrzegane, zależnie od celów jakie ma się w życiu. Nie każdy czuje potrzebę posiadania dodatkowej edukacji, zwłaszcza kiedy będzie ona dla niego niewiele wartym papierkiem. Należy jednak pamiętać, że stawianie wszystkiego na jedną kartę to all bardzo poważna decyzją, nawet kiedy grasz z AA.

Leave a Comment